niedziela, 19 lipca 2015

PIERWSZA WOLNA SOBOTA

Wczorajszy dzień był cudowny, choć pracowity. Pierwszy raz od bardzo długiego czasu, miałam sobotę, którą spędziłam w domu. Pewnie dla większości byłby to pretekst do wyjazdu w tak piękny wakacyjny dzień, ale nie dla mnie. Postanowiłam celebrować każdą chwilę, nawet sprzątanie i planowanie zmian, sprawiło mi przyjemność. Nareszcie mieliśmy czas z mężem, by celebrować każdy posiłek i wypić spokojnie ukochaną kawą:-)
Uwielbiam swoją pracę, ale niestety mam bardzo mało czasu na to, by nacieszyć się swoimi czterema kątami. Postanowiłam to trochę zmienić  a zaplanowany remont to na mnie dodatkowo wymusił:-))
O planach remontowych napiszę w następnym poście.
Kawa przygotowana przez moją drugą połowę:-)

 Pikantne krewetki z orzeźwiającą sałatką z mango i szczęśliwym kotem:-)


Pozdrawiam Gosia 

9 komentarzy:

  1. Pyszne babeczki, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypadkiem natrafiłam na pikantne krewetki, ale potem spojrzałam na datę wpisu! Czekam zdecydowanie na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham krewetki w każdej postaci. A kot wygląda, jakby się obraził, że on nic nie dostał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super przysmaki, uwielbiam krewetki, pyszne smakołyczki!A ten kotek ze zdjęcia! Jest milusi! Czy to zwykły dachowiec?

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsza od jak dawna wolna sobota? :) W sumie to trochę zazdroszczę tego wolnego weekendu i jak najbardziej popieram taki rodzaj odpoczynku! :)

    OdpowiedzUsuń