piątek, 4 kwietnia 2014

MARZENIA POWOLI SIĘ SPEŁNIAJĄ

Na początku bardzo Was przepraszam za moją nieobecność, ale trudno mi było pisać, bo ostatnie tygodnie były pełne emocji i napięcia. Od dłuższego czasu przygotowuję "trochę" zmian w Wymarzonym wnętrzu, ale dopiero w ostatnich tygodniach udaje mi się je powoli realizować, ale o tym w następnym poście. Ciekawe czy się domyślicie co to za zmiany:-)))?

Dziś natomiast parę ujęć mojego nowego nabytku - pięknej starej dechy, wykorzystywanej przy wypieku chleba.

 

 
 
 Pozdrawiam serdecznie i uciekam do pracy,
 by niespodzianka nie okazała się totalną katastrofą.
Gosia
 

niedziela, 9 marca 2014

GRYCZANA PRZYSTAWKA

Trudno mi uwierzyć, że weekend się już kończy. Był bardzo pracowity, ale zbliża się nasz urlop i trzeba było wszystko przygotować:-) Wokół wiosna a my jedziemy szukać zimy i troszkę pojeździć na nartach, ale mam nadzieję, że słońca nam nie zabraknie i fajnie spędzimy czas. Urlop zaczynam w przyszły piątek, ale mój mąż jedzie już we wtorek - szczęściarz:-)
Pakowanie "prawie" skończone i ostatnie godziny dzisiejszego dnia postanowiliśmy spędzić na małym gotowaniu i celebrowaniu dnia.
Zawsze gotuję za dużo, jest nas dwoje i zawsze coś zostaje. To ziemniaczki to kasza gryczana, którą uwielbiam, ale druga połowa mniej. Zrobiłam więc, dziś muffiny z kaszy gryczanej, są po prostu pyszne. Przepis podała mi przyjaciółka,  choć  "trochę" odbiega od oryginału - jestem zadowolona z efektu, a mąż nie mógł uwierzyć, że to z kaszy.

 

Składniki:
 
2 czerwone cebule
1 ząbek czosnku
2 ziemniaki ugorowane
1,5 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej
pietruszka zielona
sól, pieprz
2 jajka
śmietana
6 plasterków szynki parmeńskiej
 
Przepis;
 
Cebulę pokroić na pióra, ziemniaki pokroić. Na patelni przesmażyć cebulę, dodać czosnek i ziemniaki. W misce wymieszać kaszę z ziemniakami i cebulą. Jajka i śmietanę wymieszać, doprawić. Do natłuszczonej i wysypanej odrobiną bułki tartej foremki na muffinki, włożyć po plasterku szynki.
Wszystkie składniki wymieszać i przełożyć  do przygotowanych kokilek.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni i piec ok. 25 - 30 minut.

Naprawdę pyszne:-)

Mam nadzieję, że jutro wrócę z małą niespodzianką:-)
Miłego wieczoru i cieszę się, że ostatni post Wam się spodobał:-)
Gosia





wtorek, 4 marca 2014

SZKLANE KLOSZE

Dom bez dekoracji i kwiatów zawsze wygląda smutno. Gdy za oknem jest szaro, lubię otaczać się kwiatami i małymi dekoracjami. Dziś chciałabym Wam pokazać kilka inspiracji z wykorzystaniem szklanych kloszy, które uwielbiam z kilku powodów.
Po pierwsze zawsze pięknie dekorują stół  czy okno. Dłużej trzymają się w nich kwiaty, robi się taka mini szklarnia i oczywiście jak mamy koty, to nie podjadają zielonych listków;-))
Na pierwszym zdjęciu moja propozycja, a kolejne inspiracje wybrałam z Pinterest.

 

 

 
 
 
 


 

 
Ciekawa jestem, która propozycja podoba Wam się najbardziej ?
Miłego dnia !
Gosia